Na czym polega wytwarzanie? Cz. 2

Na każdym jednak kroku widzieć możemy, że robotnik nie pracuje sam dla siebie, lecz dla gospodarza; ze ten, kto ma ziemię, sam nie gospodaruje na roli, lecz ją wydzierżawia często, że jedni ludzie pożyczają drugim pieniędzy, po czym ci ostatni urządzają swe gospodarstwo, swój warsztat, ciągną stąd zyski, a gospodarzowi od pożyczonych pieniędzy opłacają procent. W ten sposób, jak widzimy, w większości wypadków w produkcji każdego przedmiotu bierze udział kilku ludzi, rzecz prosta, dla tego tylko, aby mieć stąd pewien dochód. Rzadko się trafia, aby jeden człowiek sam wytwarzał wszystko, co mu jest potrzebne. Jeżeli włościanin ma nawet kawał własnego gruntu, to często wydzierżawia prócz tego część cudzego. Zamożny włościanin trzyma jeszcze i robotników, trzyma ich także i rzemieślnik, o ile sam nie jest zmuszonym u fabrykanta służyć. Rzadko też z wyrobionego przedmiotu jeden tylko człowiek korzyść ciągnie.