Dochód

Dowiedzieliśmy się już, jakie warunki na to się Dochód składają, aby człowiek mógł wytworzyć wszystko to, co potrzebom jego czyni zadość. Wiadomo każdemu, że wszystko to, co otrzymujemy dzięki działalności gospodarczej, zwie się dochodem. Dochód roczny całego kraju składa się z całej masy rzeczy, których praca gospodarcza jego mieszkańców w ciągu roku dostarcza. Dochód ten może być przeznaczony bądź na nowe wytwarzanie, bądź na użytek osobisty, bądź wreszcie na przyjemności życiowe. Lecz bez względu na to, na jaki cel dany przedmiot zostanie użytym, stanowi on cząstkę dochodu i wchodzi w skład ogólnego dochodu kraju, jako rezultatu gospodarczej działalności ludzkiej.

Dochód brutto i netto

Jak wiadomo, od ogólnego dochodu, jaki przynosi pewne gospodarstwo (dochód brutto), odróżniać „netto” należy t. zw. czysty dochód (dochód netto). Dochodem ogólnym lub brutto nazywamy, bez względu na to, czy chodzi tu o oddzielne gospodarstwo, czy o kraj cały, ogólną sumę tego, co w ciągu miesiąca, roku, w ogóle w ciągu danej jednostki czasu wyrobionym zostało. Aby zaś otrzymać czysty dochód, należy z sumy dochodu ogólnego potrącić wszelkie rozchody przy wytwarzaniu. Przypuśćmy, że stolarz wypracował w ciągu roku 800 rubli, czyli że w ciągu tego czasu przygotował różnych wyrobów na tę sumę. Ogólny jego dochód równać się będzie wówczas 800 rublom. Aby zaś określić czysty jego dochód, trzeba z tych 800 rubli potrącić wszelkie koszta produkcji, Jakież są te koszta? Przede wszystkim koszta zakupu surowego materiału; dalej, płaca za wydzierżawienie warsztatu lub gruntu, na którym warsztat został zbudowany. Dalej idą tu procenty od pieniędzy, pożyczonych w celu rozszerzenia przedsiębiorstwa, wreszcie płaca i utrzymanie najętych robotników w razie, jeżeli przyjmowali oni w przedsiębiorstwie udział. Jeżeli przypuścimy, że wszystkie te wydatki stanowią ogółem 500 rubli, to oczywista rzecz, iż czysty dochód stolarza naszego będzie się równał 300 rublom.

Podział dochodu

Wzmiankowaliśmy już, że badaniem podziału rzeczy, wyprodukowanych przez społeczeństwo, zajmiemy się w drugiej części naszej pracy. Ponieważ zaś wszelki przedmiot, jako rezultat tak pojmowanej pracy, nazywa się dochodem, należy więc zbadać, jak się rozdziela dochód każdego gospodarstwa, a więc i w ogóle wszystkich gospodarstw każdego kraju.

Wiemy, że dla wyprodukowania każdego przed miotu ‚konieczne są trzy warunki: siły przyrody, praca i kapitał. Wiemy, że rzadko się zdarza, aby jeden i ten sam człowiek, pracujący własnoręcznie, miał do rozporządzenia wszelkie środki niezbędne do prowadzenia gospodarstwa zarówno siły i materiały, dostarczane mu przez przyrodę, jak i kapitał. Wyjątkowo chyba ten, co ma to wszystko, pracuje sam. Zdarza się, że włościanin ma dość ziemi, nie korzysta z obcego kapitału (narzędzia, bydło, ziarno) i nie trzyma robotników. Bywa to jednak w ogóle rzadko. Częściej obok własnego gruntu wydzierżawia ziemię od innych, pożycza ziarna lub pieniędzy na zakupienie tego wszystkiego. Jeżeli zaś jest on o tyle zamożnym, że wszystko to posiada w ilości wystarczającej, to zwykle znów wynajmuje robotników, którym płaci pensję. Zdarza się, że majster, w warsztacie swoim, we własnym domu pracuje sam jeden i ma dość potrzebnych do tego instrumentów, materiałów itp. Częściej jednak pracuje przy pomocy nie własnych instrumentów i na cudzym warsztacie.

Wiemy, że wszystko, co czyni zadość potrzebom ludzkim, wytwarza praca. Lecz robotnik i w ogóle ten, kto pracuje, nie może otrzymywać całego wyprodukowanego przezeń dochodu. Praca nierozerwalnie związana jest z dwoma pozostałymi warunkami produkcji. Gdyby nie współdziałały razem z nią siły przyrody i kapitał, nie mogłaby ona przynosić ludzkości tej korzyści, jaką przynosi. Oczywista więc, że ci, którym w jakikolwiek sposób udało się zawładnąć siłami przyrody i kapitałami, wymagać będą pewnej części dochodu za to, iż pozwalają z tej swojej własności komu innemu korzystać. Tak więc od wynagrodzenia za pracę odliczyć trzeba odpowiednią część dochodu na korzyść tych ludzi. Ta część, którą otrzymuje właściciel darów przyrody, nazywa się rentą, ta, którą otrzymuje właściciel kapitału, nazywa się zyskiem,, ta wreszcie, która po tych potrąceniach pozostaje, nazj7wa się zarobkiem lub plącą. Naturalnie, że wszystko to razem wzięte otrzyma jeden człowiek, jeżeli do niego wyłącznie należą i dary przyrody, i kapitał, i praca. Dochód ten rozdzieli się pomiędzy dwóch ludzi, jeżeli jeden jest właścicielem darów przyrody i pracy, inny kapitału, albo: jeden darów przyrody i kapitału, drugi pracy, albo też: jeden kapitału i pracy, drugi darów przyrody. Dochód ten może się wreszcie rozdzielić pomiędzy trzech ludzi, jeżeli jeden ma w swym posiadaniu dary przyrody, Drugi – kapitał, trzeci – pracę. Podział więc dochodu krajowego na trzy te części nie oznacza wcale, aby w społeczeństwie zawsze istniały trzy rodzaje ludzi, trzy klasy społeczne, z których jedna byłaby właścicielem ziemi (ale nie pracy i kapitału;, druga właścicielem pracy (ale nie kapitału i ziemi) wreszcie trzecia właścicielem kapitału (ale nie ziemi i pracy). Swoją drogą podział taki istotnie niekiedy się zdarza. W Anglii np. właściciele ziemscy wydzierżawiają swe dobra, przeważnie po kilka folwarków razem, dzierżawcy zaś wynajmują od siebie robotników. Dzierżawcy więc czynią tu nakład kapitału, robotnicy zaś, nie posiadający własnej ziemi, utrzymują się z płacy zarobnej.

W ogóle najczęściej dochód dzieli się pomiędzy dwie osoby, gdyż robotnik prawie zawsze nie posiada nic, oprócz zdolności do pracy, czyli siły roboczej.