Dzień roboczy jako miara wartości

Wszelkie przedmioty mają wartość wymienną wówczas tylko, jeżeli przy wytwarzaniu ich zużywa się praca. Równo wartymi zaś będą przedmioty takie, na które zużytą została jednaka ilość pracy.

Jeżeli:

1 stół = 20 metrów płótna = 1 parze butów = 3 lampom itd., to znaczy, że na wyrobienie jednego stołu zużyto tyleż pracy ile na wyrób 20 metrów płótna, albo pary butów, albo trzech lamp. Jak wymierzyć tę ilość pracy? Wiemy, że jednostką wymiaru takiego jest dzień roboczy, tj. cała ta ilość godzin, którą robotnik zużytkowuje dziennie na pracę. Jeżeli wartości wszystkich wzmiankowanych przedmiotów są jednakowe i jeżeli wyrób jednego stołu wymaga 20 godzin, tj. 2 dni roboczych, to takaż ilość dni roboczych zużytą została na wyrobienie 20 metrów płótna, 1 pary butów, lub 3 lamp.

Społecznie niezbędny czas pracy

Rzecz więc, na wyrób które zużywa sie 10 dni roboczych, posiada 2 razy większą wartość wymienną, niż ta, na którą zużywa się 5 dni – i na odwrót. Zwróćmy jednak uwagę na okoliczność następującą. Jedną i tę samą rzecz, stosownie do zręczności robotnika, można zrobić prędzej lub powolniej. Dobry rzemieślnik wytwarza lepsze wyroby prędzej, niż zły gorsze. Tak więc, opierając się na wskazanym powyżej prawie, wypadałoby, że gorsze wyroby winny być szacowane drożej, niż lepsze, skoro zużywa się na nie więcej czasu. Byłoby to niesłusznym i nie zdarza się też tak nigdy. Dość bowiem wówczas byłoby pracować powolniej, aby zarobić więcej pieniędzy. Do tego więc, cośmy powiedzieli, dodać należy, co następujecie każda ilość czasu, zużyta na wytwarzanie, przedmiotu, określa jego wartość wymienną, lecz tylko ta, którą koniecznie zużyć należy na wyrób przedmiotu wobec istniejących w danej chwili warunków pracy. Bierze się w rachubę ten czas przeciętny, który zazwyczaj zużywa się w danej chwili na wyrobienie tego wytworu. Przeciętny ten czas nazywa się społecznie niezbędnym czasem roboczym. Przypuśćmy, że gdzieś, gdzie niema maszyn tkackich, płótno tkają ręcznie i wyrabiają np. 3 metry dziennie. Wartość więc 1 metra równa się 1/3 dnia roboczego i stanowi tym sposobem społecznie niezbędny czas roboczy dla 1 metra płótna. Niech natomiast użytą tam zostanie maszyna, wyrabiająca dziennie 30 metra płótna, wówczas czas roboczy, społecznie niezbędny dla wyrobienia 1 metra płótna, będzie się równał 1/30 dnia roboczego. W tym wypadku wszyscy tkacze ręczni zmuszeni będą sprzedawać płótno swe 10 razy taniej, jeżeli zechcą zbyć swój wyrób, chociaż będzie on ich kosztował 10 razy więcej, niż maszynowy. Stąd też widocznym jest, że równocześnie z wprowadzeniem maszyn społecznie-niezbędny czas roboczy, a zarazem wartość wyrobów zmniejszają się.