Pieniądze i towar

Dowiedzieliśmy się, że z różnych powodów w miarę rozwoju wymiany ludzie powzięli myśl zaprowadzenia pieniędzy, tj. nie bezpośredniej wymiany towaru na towar ale uprzedniej wymiany towaru na pieniądze, następnie zaś pieniędzy na towar. W jakich więc ilościach wymieniają się pieniądze na towary? Jak określić, ile złota lub srebra należy dać lub otrzymać w zamian za nabywany jakiś towar lub sprzedawany. Innymi słowy, jak określić wartość pieniędzy? Wiemy już, jak się ocenia towary; jakże więc z kolei oceniają się pieniądze?

Odpowiedź prosta: oceniają się one wedle tychże praw, co i wszelki inny towar. Wiadomo naturalnie wszystkim, że złoto i srebro odgrywają rolę nie tylko pieniędzy. Wyrabiają też z nich rozmaite przedmioty. Przypuśćmy na chwilę, że złoto lub srebro stało się z jakiś powodów tańszym w monetach niż w wyrobach, tj. że srebrna np. łyżka dwa razy więcej jest warta, niż kilka monet srebrnych tejże wagi. Jeżeli więc mam srebrne monety to korzystniej dla mnie stopić ją i wyrobić łyżki. Za łyżki te otrzymam więcej niż za monetę, cóż więc się stanie? Oto ilość monety pocznie się zmniejszać, a ilość wyrobów odpowiednio się zwiększać. Srebrne monety zaczną podnosić się w cenie, wyroby zaś zniżać – a będzie to miało miejsce aż do czasu, póki ceny srebra w monetach i w wyrobach nie zrównają się ze sobą. Przypuśćmy, że na odwrót – srebro w wyrobach jest tańsze niż w monetach. Nastąpi zjawisko odwrotne. Dla posiadających na sprzedaż wyroby złote lub srebrne korzystnym będzie przetapiać je na monetę. Jeżeli czynić to trudno będzie we własnym kraju (gdyż prócz rządu nikt nie ma prawa wybijać monety), to operację tę zaczną praktykować zagranicą. Ceny na wyroby zaczną się podnosić, gdyż będzie ich coraz mniej, ceny zaś na monetę zaczną sie zniżać, gdyż będzie jej coraz więcej. I znowu będzie to trwało aż do chwili, póki po niejakim czasie ceny srebra, bądź złota w monecie i wyrobach mniej więcej nie zrównają się ze sobą.

Wynika więc, że wartość złota i srebra w monecie winna być jednakową z ich wartością w wyrobach. Ponieważ zaś wartość metalów tych w wyrobach określa się tak samo, jak i wartość wszelkich innych towarów, to toż samo dzieje się i z określeniem wartości monety. Widoczna więc rzecz, iż pieniądze są też towarem, a tylko ich cel użytkowy jest inny.

Naturalna i rynkowa cena pieniędzy

Łatwo zrozumieć, że moneta ma swą cenę naturalną. Naturalną jej ceną jest wartość wszelkich kosztów wyrobu, tj. ilość pracy, zużytej na wydobycie złota lub srebra i na odbijanie monety. Rynkową cenę określa wzajemny stosunek podaży i popytu na pieniądze. Jeżeli popyt na nie jest większy, to każdy zgodzi się oddać np. za rubla cokolwiek więcej swoich produktów, tj. sprzedaje taniej swój towar, byle tylko ów potrzebny mu rubel otrzymać. Jeżeli handlarzowi żelaza potrzebne są pieniądze, to za złotówkę gotów on oddać nie 2 kilogramy, jak zwykle, lecz np. 3 kilogramy żelaza. Żelazo więc stanieje, a pieniądze podrożeją. Wynika z tego, że pieniądze drożeją, gdy towary tanieją i odwrotnie. Tak więc, skoro wszystkie towary tanieją, to znaczy, że na rynku pieniądze zdrożały bądź wskutek tego, że wzrósł na nie popyt, bądź dla tego, że wzrosły koszta ich produkcji. I na  odwrót, jeżeli wszelkie towary drożeją, jest to dowodem, że pieniądze staniały, czy to wskutek tego, że popyt na nie osłabł, czy też, że koszta ich produkcji zmalały. Jeśli pieniądze wymieniamy na pieniądze (np. przy nabywaniu pieniędzy zagranicznych łub przy wymianie monet na pieniądze papierowe i na odwrót), to wahania ich wartości nazywają się kursem.